środa, 29 stycznia 2014

Najpiękniejsze słowa świata

Kiedy byłam nastolatką, pytałam księży o sens modlitwy na różańcu. Odbierałam ją jako "klepanie" Zdrowasiek, które wydawało mi się po prostu nudne. Wtedy usłyszałam odpowiedz, że różaniec to takie nieustanne, po wielokroć powtarzane "mama, mama" do Maryi i że żadnej matce się to nie nudzi. Jakoś przyjęłam to wytłumaczenie, ale przekonana do końca  dalej nie byłam. Dopiero teraz sama będąc mamą w pełni to zrozumiałam. Uwielbiam słuchać jak moja Córeczka mówi "mama", "mama", "mama". To jest jak najpiękniejsza melodia i za każdym razem sprawia, że pojawia się uśmiech na mojej twarzy i pomimo zmęczenia , rozdrażnienia jak słyszę "mama" rzucam wszystko i biegnę do niej. Nie powiem, długo kazała mi czekać na to słowo. Najpierw było "baba", potem "tata" i dopiero potem "mama". Nie mogłam się doczekać jak to powie i przyznaje, że zżerało mnie z zazdrości, że woła już babcie i tatę, a mnie nie. A jak ona cudownie "mama" mówi. Tyle w tym jest miłości, zaufania,...A propos miłości drugim najpiękniejszym słowem świata jest słowo "kocham". Staram się mówić je moim bliskim jak najczęściej i lubię go słuchać, zarówno z ust męża, jak i Córeczki. Choć w jej ustach brzmi ono "kokam". <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz